Wreszcie spadł ten wymarzony, upragniony śnieg.

Biały puszek, który zaczął otulać miękko nasz przedszkolny taras i całą okolicę uniemożliwił nam prawie całkowicie przeprowadzenie zajęć.

Dzieci były tak zaaferowane tym niestety już teraz niecodziennym zjawiskiem, że trzeba było wyjść na dwór i zapoznać się z nim wszystkimi możliwymi zmysłami.

A więc dotykaliśmy go, badaliśmy jego twardość, ciepłotę, wąchaliśmy, a nawet smakowaliśmy.

Wiemy,pod wpływem czego ten biały puch znika i w co się zamienia oraz , że jest świetnym budulcem.

Radość dzieci była ogromna, zwłaszcza, że niektóre prosiły właśnie o śnieg w swoich listach do Świętego Mikołaja.

Nie zabrakło również zadania domowego dla chętnych- ulepić bałwana.

Oto fotorelacja z dzisiejszego, śnieżnego dnia.