Szanowni Rodzice! Drogie Maluszki!

Przed Wami kolejne propozycje aktywności wokół tematu wiodącego “Zwierzęta z wiejskiej zagrody”.

Na początek wysłuchajcie opowiadania pt. “Wiejskie gospodarstwo”:

– Chciałbym mieszkać na wsi – powiedział Szczypior. – Wieś jest lepsza niż miasto.– Dlaczego? – zdziwiła się Zosia. – W mieście można chodzić do kina i jest więcej sklepów. – Ale na wsi jest kino na podwórku – wykrzyknął Szczypior.– Jak to „kino na podwórku”? – zdziwiła się jeszcze bardziej Zosia. – Tyle się dzieje, jak na filmie – wyjaśnił Szczypior. – Kiedy byłem u cioci w zeszłym roku, to akurat urodziła się mała krówka, cielaczek i był taki śmieszny i nie umiał stanąć na własnych nogach. Były jak patyczki.

– Naprawdę? Ale fajnie. A moja babcia kiedyś przyniosła mi do łóżka małe kurczaczki. Takie dwa śmieszne i tak robiły – tiu, tiu,tiu – i Elizka zaczęła naśladować małe kurczaczki. – Wiecie co? Pobawmy się w wieś – zaproponował Szczypior. – Jedna osoba myśli, że jest jakimś zwierzątkiem, a inne mu zadają pytania, żeby zgadnąć, jakim jest. Na przykład czy masz ogon? Ale można odpowiadać tylko tak lub nie.– Masz ogon? – zapytała więc szybko Elizka.– Tak.– Lubisz trawę?– Tak.– Robisz muuuu? – Tak – wciąż odpowiadał Szczypior. – Jesteś krową! – krzyknęła Zosia. – Nie – spokojnie powiedział Szczypior. – Jak to nie, przecież robisz muuu. Proszę Pani, on jest krową, a się nie chce przyznać – wrzasnęła Elizka.– Nie jestem krową – oburzył się Szczypior. – Tak?! A kim jesteś? – spytała rozzłoszczona Zosia.– Jestem cielaczkiem, tym, który się urodził u mojej cioci. – Nie bawię się tak – oświadczyła Zosia. – Jak robisz muu, to jesteś krową. Jak robisz ko, ko, ko, to jesteś kurą, jak chrum, chrum to świnią. I już. Koniec, kropka. Po czym dziewczynka odwróciła się na pięcie i odeszła. – A ja jestem cielakiem i robię muu jak moja mama – oświadczył Szczypior i odszedł w drugą stronę. – Na wsi jest bardzo wesoło. I rzeczywiście jak filmie – zamyślił się Tup.

Spróbujcie odpowiedzieć na pytania dotyczące tekstu:
Gdzie chciałby mieszkać Szczypior? Co babcia Elizki przyniosła jej do łóżka? W co bawiły się dzieci? Jakie dźwięki wydają: krowa, świnka, kura? Kim chciał być Szczypior?

Jakie to zwierzę? – zabawa ruchowa. Demonstrujemy sposób poruszania się różnych zwierząt domowych. Zadaniem dzieci jest ich naśladowanie i powiedzenie, co to za zwierzę.

“Kolana, brzuch, pięty…” – zabawa ruchowa. Dziecko biega w rytmie wystukiwanym przez rodzica (można puścić nagranie dowolnej wesołej melodii) , kiedy nastaje cisza, rodzic wydaje polecenie: kolano / ucho /plecy / kostka / głowa itp. Zadaniem dzieci jest dotknąć wywołanej części ciała – swojej lub najbliżej stojącej osoby. Na hasło: „ogon” dzieci„zamieniają się” w dowolne zwierzę gospodarskie posiadające tę część ciała i przez chwilę je naśladują, poruszając się w sposób charakterystyczny dla tego zwierzęcia.

“Kukuryku” –zabawa rzutna. Dzieci maszerują po kole z niewielkimi pluszakami w ręce. Na hasło:„kukuryku”-zatrzymują się i podrzucają zabawkę, po czym starają się go złapać.

“Dzień dobry zwierzątka“- zabawa usprawniająca narządy mowy.
Bardzo wcześnie rano wszystkie zwierzęta jeszcze smacznie spały. Kogut i kury w kurniku na grzędzie (oblizywanie czubkiem języka górnych zębów po wewnętrznej stronie), krowa i koń w oborze (unoszenie języka za górne zęby i cofanie go do podniebienia miękkiego), a piesek w budzie (język w przedsionku jamy ustnej, oblizywanie górnych zębów).
Pierwszy obudził się kogut, wyskoczył z kurnika (szerokie otwieranie buzi i wysuwanie języka nie dotykając o zęby), rozejrzał się po podwórku (kierowanie języka w kąciki ust, przy szeroko otwartych ustach), wyskoczył na płot (unoszenie języka nad górną wargę) i głośno zapiał – kukuryku!
Głośne pianie koguta obudziło kury, które zawołały – ko – ko – ko! Na śniadanie kurki zjadły ziarenka (chwytanie ziarenek ryżu preparowanego wargami).
Obudził się też piesek, zaszczekał – hau hau, hau! Pobiegał w koło podwórka (usta szeroko otwarte, oblizywanie warg ruchem okrężnym). Zmęczył się bardzo tym bieganiem i dyszy (wysuwanie szerokiego języka do brody).
Wyszedł także ze swej kryjówki kotek i zamiauczał – miau, miau! Wypił mleczko z miseczki (wysuwanie języka nad dłońmi ułożonymi w kształcie miseczki).
W chlewiku świnka zaczęła potrącać ryjkiem drzwi (wysuwanie warg do przodu jak przy samogłosce u).
Krowa zaryczała – muu, muu! A koń zaparskał, że też już nie śpi (parskanie, kląskanie).
A ty co mówisz wszystkim rano, gdy się obudzisz? (dzień dobry).

“Sylaby na opak”- zabawa słowna. Analiza i synteza wyrazu.

Rodzic turla piłkę do dziecka i podaję wyraz związany z omawianą tematyką sylabizując go od tyłu. Zadaniem dziecka jest odgadnąć, o jakie słowo chodzi np. wa- kro ( krowa), nia- świ (świnia), ra-ku ( kura), czę-kur (kurczę), bię- źre ( źrebię), lę- cie (cielę), nik- kur (kurnik), nia- staj (stajnia), to- bło (błoto), ko- mle (mleko), ko- jaj (jajko).

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Nina Badurska