Celebrując zbliżające się Święta postanowiliśmy stworzyć własne bombki z wysuszonych wcześniej plastrów pomarańczy! Było to zadanie niezwykle… błyszczące 🙂

Tego dnia, odwiedziła nas również mama Macieja na naszym Czytaniu na dywanie. Zaczarowała nas Tupciem Chrupciem i jak to mamy w zwyczaju pożegnaliśmy ją ogromnym przytulasem. Serdecznie dziękujemy za poświęcony czas 😉

Maciuś, od samego rana już wspominał o tym, że przyjdzie do nas jego mama. Mamie za to zapowiedział, że będzie siedział u niej na kolanach, a jak pójdzie to będzie płakał. No i jak zapowiedział tak zrobił, z tym że na całe szczęście obyło się bez płaczu 🙂