Szanowni Państwo,

chciałabym wyjaśnić Państwu kwestię zgłaszania dzieci na kwarantannę. Po otrzymaniu przeze mnie informacji o potwierdzonym, pozytywnym wyniku testu na Covid-19 u dziecka bądź pracownika przedszkola (najczęściej informacja ta dociera do mnie dopiero po kilku dniach nieobecności takiej osoby w placówce), jako dyrektor placówki, kontaktuję się ze stacją Sanepidu, podając dane osoby chorej. Ustalam ostatni dzień pobytu tej osoby w przedszkolu. Na tej podstawie pracownik Sanepidu ustala długość trwania kwarantanny. Kwarantanna dla dzieci uczęszczających do tej samej grupy przedszkolnej może różnić się kilkoma dniami, ponieważ postępuję zgodnie z zapisem obecności dzieci w dziennikach zajęć (mimo, że w innych placówkach zgłaszane jest to obligatoryjnie dla całej grupy, niezależnie od tego, czy dziecko było obecne, czy też nie). Bywa, że nauczyciele grup informowali Państwa za pośrednictwem Facebooka o maksymalnym czasie kwarantanny dla dzieci z danej grupy. W efekcie okazywało się, że czas trwania tej kwarantanny był różny dla różnych dzieci. Proszę Państwa, proszę o cierpliwe czekanie na kontakt z Państwem pracownika Sanepidu, który przekaże dokładną informację o długości trwania kwarantanny dla Państwa dziecka. Nie ma potrzeby nerwowego a przedwczesnego i bezpodstawnego reagowania, „poruszania nieba i ziemi”, dzwonienia do kierowników czy dyrektorów Sanepidu, ponieważ ktoś ma odbyć kwarantannę o dwa dni dłużej, niż mogłoby się wydawać.

Proszę Państwa, przecież kwarantanna nakładana jest po to, aby ustrzec nas wszystkich przed rozprzestrzenianiem się choroby. Nie po to, żeby komuś zrobić na złość… Chodzi o bezpieczeństwo naszych dzieci, Państwa, Państwa bliskich, pracowników przedszkola… Choroba dotyka wszystkich. I dzieci, i dorosłych, i niezaszczepionych, i zaszczepionych również… I jest straszna…Mogę poświadczyć własnym doświadczeniem…

Bardzo proszę więc Państwa o cierpliwość i wyrozumiałość. To trudny czas dla nas wszystkich.

Życzę wszystkim dużo zdrowia,

Beata Krakowska